This website uses cookies to ensure you get the best experience on our website. Learn more

Playlist of KULT

x
  • desc

    KULT - Czarne słońca OFFICIAL VIDEO

    4:46

    Kup płytę: | Kup w iTunes:
    Reżyseria Jerzy Zalewski. Zdjęcia- Paweł Wendorf

    TEKST UTWORU:
    Kończy się tydzień, nie ma nadziei
    Że następny coś jeszcze zmieni
    Złość jest niedobra gdy z tobą stoję
    Gdy ciebię widzę, gdy ciebie czuję
    Kończy się rok i słuchaj słowa
    By zacząć to wszystko od nowa
    Obejrzyj to sobie, sam sobie odpowiedz

    Sam sobie odpowiedz...

    I czy tego chcesz, czy o to chodzi
    Bym w złości tu przychodził
    Porównaj to z resztą, wybierz wartość największą
    Ja chciałbym zobaczyć to wszystko raz jeszcze
    Raz jeszcze to wszystko zobaczyć ja chciałbym
    Porównaj to z resztą, wybierz drogę najlepszą

    Jak to jest, gdy wchodzisz w moją głowę
    Co tutaj jest typowe, z tobą jest od nowa
    Porównaj to z nami, czarnych słońc milionami
    Czy warto jest, czy warte to wszystko
    By czynić upadek
    Porównaj to z resztą, wybierz drogę najlepszą

    A w mojej głowie słońc milionami
    Karuzela nocy lśni
    Na niej jesteśmy sami
    Ja i ty...


    Fb.me/KULT.KAZIK
    Fb.me/SP.Records.92
    ____
    Bądź na bieżąco, subskrybuj kanał YouTube:

  • desc

    KULT - Brooklyńska rada żydów OFFICIAL VIDEO

    5:11

    Kup płytę: | Kup w iTunes:
    Scenariusz i reżyseria - Radek Polak i Sławek Pietrzak
    Zdjęcia: Radek Polak

    ____
    Album dostępny w serwisach cyfrowych:


    iTunes
    Apple Music
    Tidal
    Wimp
    Spotify
    Deezer
    Google Play
    Muzodajnia
    PlayTheMusic
    Muzyka T-Mobile
    Muzyka Tu i Tam
    Akazoo
    Empik.com
    ____
    Scenariusz i reżyseria: Radek Polak, Sławek Pietrzak,
    Zdjęcia: Radek Polak
    TEKST UTWORU:
    Na granicy między bożnicami zebrała się rada rozumnych
    Co począć, by młodzi zaczeli jak kiedyś zachodzić do domów świątynnych?
    By starsi nie stali pod deszczem co runął ze wszystkich zebranych wstydów
    Będzie to krótka opowieść o Brooklyńskiej Radzie Żydów

    Łąka na niebie się kończy
    Ja tańczę, tańczę na słońcu
    Słowo, na które czekałem
    Padło z Twoich ust w końcu
    Tańczę, ja tańczę na łące
    Przecież łąka to słońce
    Mądrze świat został stworzony
    Dzięki za to Ci Ojcze

    Młodzi chcą czegoś zupełnie innego od tego co chcieliby starsi
    Stary rabin tak mówił, przyklasneli mu wszyscy niemalże
    Młodzi świat inny dostają niźli starsi dostali
    Teraz oklaski rozległy się nawet z najdalszej części sali

    Łąka na niebie się kończy
    Ja tańczę, tańczę na słońcu
    Słowo, na które czekałem
    Padło z Twoich ust w końcu
    Tańczę, ja tańczę na łące
    Przecież łąka to słońce
    Mądrze świat został stworzony
    Dzięki za to Ci Ojcze

    Tu na Williamsburgu tak mało młodzieży zaszczyca wizyta swoja Pana
    Dla nich ktoś wielki to Beastie Boys, czy nawet czasem muzyka czarna, Aj Waj!
    Mogliście słuchać co wam mówili, dotrzymać też było z nimi umów
    Kiedy rozmawiać z wami chcieli jeszcze radziła Brooklyńska Rada Żydów.

    Łąka na niebie się kończy
    Ja tańczę, tańczę na słońcu
    Słowo, na które czekałem
    Padło z Twoich ust w końcu
    Tańczę, ja tańczę na łące
    Przecież łąka to słońce
    Mądrze świat został stworzony
    Dzięki za to Ci Ojcze.


    Fb.me/KULT.KAZIK
    Fb.me/SP.Records.92

    Scenariusz i reżyseria: , Radek Polak i Sławek Pietrzak
    Zdjęcia: Radek Polak i Sławek Pietrzak

    ____
    Bądź na bieżąco, subskrybuj kanał YouTube:

  • x
  • desc

    KULT - Baranek OFFICIAL VIDEO

    4:32

    Kup płytę: | Kup w iTunes:
    Reżyseria Jeży Zalewski, Zdjęcia Paweł Wendorf, Montaż Sławek Pietrzak

    Ech ci ludzie, to brudne świnie
    Co napletli o mojej dziewczynie
    Jakieś bzdury o jej nałogach
    No to po prostu litość i trwoga
    Tak to bywa gdy ktoś zazdrości
    Kiedy brak mu własnej miłości
    Plotki płodzi, mnie nie zaszkodzi żadne obce zło
    Na mój sposób widzieć ją

    Na głowie kwietny ma wianek
    W ręku zielony badylek
    A przed nią bieży baranek
    A nad nią lata motylek
    A przed nią bieży baranek
    A nad nią lata motylek

    Krzywdę robią mojej panience
    Opluć chcą ją podli zboczeńcy
    Utopić chcą ją w morzu zawiści
    Paranoicy, podli sadyści
    Utaplani w brudnej rozpuście
    A na gębach fałszywy uśmiech
    Byle zagnać do swego bagna, ale wara wam
    Ja ją przecież lepiej znam

    Na głowie kwietny ma wianek
    W ręku zielony badylek
    A przed nią bieży baranek
    A nad nią lata motylek
    A przed nią bieży baranek
    A nad nią lata motylek

    Znów widzieli ją z jakimś chłopem
    Znów pojechała do St. Tropez
    Znów męczyła się, Boże drogi
    Znów na jachtach myła podłogi
    Tylko czemu ręce ma białe
    Chciałem zapytać, zapomniałem
    Ciało kłoniąc skinęła dłonią wsparła skroń o skroń
    I znów zapadłem w nią jak w toń

    Ach, dziewczyna pięknie się stara
    Kosi pieniądz, ma jaguara
    Trudno pracę z miłością zgodzić
    Rzadziej może do mnie przychodzić
    Tylko pyta kryjąc rumieniec
    Czemu patrzę jak potępieniec
    Czemu zgrzytam, kiedy się pyta czy ma ładny biust
    Czemu toczę pianę z ust

    Na głowie kwietny ma wianek
    W ręku zielony badylek
    A przed nią bieży baranek
    A nad nią lata motylek
    A przed nią bieży baranek
    A nad nią lata motylek


    Fb.me/KULT.KAZIK
    Fb.me/SP.Records.92

    ____
    Bądź na bieżąco, subskrybuj kanał YouTube:

  • desc

    KULT - Układ zamknięty OFFICIAL VIDEO

    4:27

    KULT - Układ zamknięty [OFFICIAL VIDEO]

    Kup płytę: | Kup w iTunes:
    TEKST UTWORU:
    Wylewam swój gniew na wasze porachunki
    Z jednej babki jesteście wnuki
    Nienawidzę was z obu stron
    Psie syny za wasze występki, za wasze winy
    Jestem Kazik co po ulicach łazi
    I nie wiem czy jestem w stanie was obrazić
    Bardziej niż sami się obrażacie
    To koniec jest układów, czas na zacier!

    Idę prosto, nie biorę jeńców żadnych /x3
    Idę prosto, dopóki nie padnę
    Idę prosto, nie biorę jeńców żadnych /x3
    Idę prosto, dopóki nie padnę

    Rankiem gdy wypadło mi oko z głowy
    A nie stać mnie na oko nowe
    Okradacie ten kraj bez żadnego pojęcia
    Stoję przed klawiszem do zdjęcia.
    Nie należę do mafii, nie należę do sekty
    Nagrywam w studio u Adasia Elektry
    Czy muzyka ma moc, tego nie wiem wcale
    Spierdalać tępi mądrale!

    Idę prosto, nie biorę jeńców żadnych
    Idę prosto, dopóki sam nie padnę
    Idę prosto, to jest powód do troski
    Idę prosto, mam w dupie obie wasze Polski
    Idę prosto, nie zbaczam ni w lewo ni w prawo
    Idę prosto, to dawno już nie jest zabawą
    Idę prosto, nie biorę jeńców żadnych
    Idę prosto, dopóki nie padnę


    Fb.me/KULT.KAZIK
    Fb.me/SP.Records.92

    Przedstawiamy klip do singla Układ zamknięty, który promuje film o tym samym tytule i najnowszą płytę zespołu KULT. Płyta nosi tytuł PROSTO. Premiera odbyła się 13 maja 2013 roku.

    ____
    Bądź na bieżąco, subskrybuj kanał YouTube:

  • x
  • desc

    KULT - Po co wolność OFFICIAL AUDIO

    3:31

    KULT - Po co wolność [OFFICIAL AUDIO]
    Kup płytę: | Kup w iTunes:

    TEKST UTWORU:
    Przemówienie z dnia siódmego roku bieżącego

    Wolność. Po co wam wolność?
    Macie przecież telewizję
    Wolność. Po co wam wolność?
    Macie przecież Interwizję, Eurowizję
    Wolność. Po co wam wolność?
    Macie przecież tyle pieniędzy
    Wolność. Po co wam wolność?
    I będziecie ich mieć coraz więcej

    Maszerujmy ramię w ramię
    Ku słońcu świata nowego
    Zbudujemy nowy most
    Imienia przewodniczącego
    Maszerujmy ramię w ramię
    Ku słońcu świata nowego
    Zbudujemy nowy most
    Imienia przewodniczącego

    Wolność. Po co wam wolność?
    Macie przecież do pracy autobusy
    Wolność. Po co wam wolność?
    I bezpłatny przydział spirytusu
    Wolność. Po co wam wolność?
    Macie komu oddawać cześć
    Wolność. Po co wam wolność?
    Dostaliście też Mundial '86

    Maszerujmy ramię w ramię
    Ku słońcu świata nowego
    Zbudujemy nowy most
    Imienia przewodniczącego
    Maszerujmy ramię w ramię
    Ku słońcu świata nowego
    Zbudujemy nowy most
    Imienia przewodniczącego

    Wolność. Po co wam wolność?
    Macie przecież filmy fantastyczne
    Wolność. Po co wam wolność?
    Czasem zezwolenie demonstracji ulicznych
    Wolność. Po co wam wolność?
    Z każdej wystawy dobrobyt tryska
    Wolność. Po co wam wolność?
    Macie przecież chleb i igrzyska

    Maszerujcie ramię w ramię
    Ku słońcu świata naszego
    Wszyscy położycie głowy
    Za przewodniczącego

    Czy słyszysz, czy słyszysz
    Co tu dzieje się od lat
    Jaki wokół siebie szum wytwarza ten fatalny świat
    Co za fatalny świat
    Podzielony granicami
    Z ludźmi, których kochasz
    Rozmawiasz tylko listami
    Czujesz ich jedynie przy pomocy pocztowego kleju
    Tylko dlatego, że mieszkają w innym kraju
    Na tym świecie każdy jest zachłanny i pazerny
    Na tym świecie każdy chce pieniądze i koncerny
    Kilku frajerów rządzi świata tego polityką
    A potężniejsi z nich myślą o władzy nad galaktyką
    Co za fatalny świat
    Przemówienia z dnia siódmego
    Co za okropny świat
    Roku bieżącego.


    Fb.me/KULT.KAZIK
    Fb.me/SP.Records.92

    Artist: Kult
    Album: Kaseta
    Year: 1989
    Label: S.P. Records

    ____
    Bądź na bieżąco, subskrybuj kanał YouTube:

  • desc

    KULT - Prosto OFFICIAL VIDEO

    4:43

    KULT - Prosto [OFFICIAL VIDEO]

    Scenariusz, reżyseria: Janek Pietrzak z Janek Gierach.

    .Kup płytę: | Kup singiel: | Kup winyl: | Kup w iTunes:
    TEKST UTWORU:
    Wylewam swój gniew na wasze porachunki
    Z jednej babki jesteście wnuki
    Nienawidzę was z obu stron
    Psie syny za wasze występki, za wasze winy
    Jestem Kazik co po ulicach łazi
    I nie wiem czy jestem w stanie was obrazić
    Bardziej niż sami się obrażacie
    To koniec jest układów, czas na zacier!

    Idę prosto, nie biorę jeńców żadnych /x3
    Idę prosto, dopóki nie padnę
    Idę prosto, nie biorę jeńców żadnych /x3
    Idę prosto, dopóki nie padnę

    Rankiem gdy wypadło mi oko z głowy
    A nie stać mnie na oko nowe
    Okradacie ten kraj bez żadnego pojęcia
    Stoję przed klawiszem do zdjęcia.
    Nie należę do mafii, nie należę do sekty
    Nagrywam w studio u Adasia Elektry
    Czy muzyka ma moc, tego nie wiem wcale
    Spie***lać tępi mądrale!

    Idę prosto, nie biorę jeńców żadnych
    Idę prosto, dopóki sam nie padnę
    Idę prosto, to jest powód do troski
    Idę prosto, mam w d**ie obie wasze Polski
    Idę prosto, nie zbaczam ni w lewo ni w prawo
    Idę prosto, to dawno już nie jest zabawą
    Idę prosto, nie biorę jeńców żadnych
    Idę prosto, dopóki nie padnę


    Fb.me/KULT.KAZIK
    Fb.me/SP.Records.92


    W klipie wykorzystano sceny nakręcone podczas Cieszanów Rock Festiwal 2013.


    Bardzo dziękujemy:
    Piętce, Mirce, Jankowi Guzikowi, Jankowi Tarnowskiemu, Adamowi Starzeńskiemu, Rafałowi Hornbergerowi ( przepraszamy za Peugota), Hubertowi Wilczewskiemu, Arkowi Szymańskiemu, Sławkowi Pietrzakowi, Gosi i Marcinowi z SP (przepraszamy za nerwy całą załogę SP), Jarkowi Wygodzie, Kaziowi i Karolinie Staszewskim oraz zespołowi KULT!
    Specjalne podziękowania dla: Andrzeja Mazura, Mateusza Gdowskiego i Radosława Sidwy oraz firmy Blifinger Infrastructure S.A.
    Bez Was klip by nie powstał.

    ____
    Bądź na bieżąco, subskrybuj kanał YouTube:

  • x
  • desc

    KULT - Wstyd OFFICIAL 360° VIDEO

    4:25

    KUP PŁYTĘ CD:
    KUP CD SUPLEMENT:
    Reżyseria i scenariusz Sławek Pietrzak
    Pomysłodawcy: Wojtek Jabłoński, Janek Pietrzak, Sławek Pietrzak
    BLUZY WSTYD:
    KOSZULKI WSTYD:
    ____
    Album dostępny w serwisach cyfrowych:


    iTunes
    Apple Music
    Tidal
    Wimp
    Spotify
    Deezer
    Google Play
    Muzodajnia
    PlayTheMusic
    Muzyka T-Mobile
    Muzyka Tu i Tam
    Akazoo
    Empik.com


    Zalecamy oglądanie w przeglądarce Google Chrome.

    Zdjęcia, edycja wideo: Radosław Piotrowski, Pano 360°
    Jazda kamerowa: Radomir Rytych, wynajemkranu.pl
    Światło: GP Light
    Przestrzeń: Studio Qbek
    Kierownik planu: Arek Szymański
    Produkcja: Ewelina Szczepanik, Sylwia Gorlas

    Muzyka: Tomasz Glazik, Kazimierz Staszewski
    Słowa: Kazimierz Staszewski

    Leci wiadomość po Internecie
    Dopiero jutro będzie w gazecie
    Z tej perspektywy widać dokładnie
    Stan ziemi na dnie
    Hańbą oglądać igrzyska Gazpromu,
    Który na wschodzie gdzieś po kryjomu
    Ludzi zabija za cenę gazu
    Raz powolutku a raz od razu

    Hańbą udawać jest nieść demokracje
    Która dla ropy stanowi racje
    Tyle pieniędzy brudnych pod stołem
    Ty takiej hańby jesteś sponsorem
    Niemniej gdy czytam o tym od lat
    Na tym oparty właściwie jest świat
    Leci wiadomość po Internecie
    I od razu wiecie

    Wstyd, wstyd, wstyd,
    Wstyd, wstyd
    Hańba, wstyd
    Wstyd, wstyd, wstyd
    Hańba i wstyd

    Kontrolowany przez siec światową
    Wiedzę od razu zdobywam nową
    Czy stać nas jeszcze na opamiętanie
    Czy już tak zostanie
    Hańba na zawsze hańbą zostanie
    Niewielu tylko słyszy wołanie
    Nie wielu jeszcze tylko coś widzi
    Nikt się nie wstydzi

    Wstyd, wstyd, wstyd,
    Wstyd, wstyd
    Hańba, wstyd
    Wstyd, wstyd, wstyd
    Hańba i wstyd x2

    ____
    Bądź na bieżąco, subskrybuj kanał YouTube:

  • desc

    KULT - Latający holender OFFICIAL AUDIO

    5:57

    KULT - Latający holender [OFFICIAL AUDIO]

    Kup płytę: | Kup winyl: | Kup w iTunes:

    TEKST UTWORU:
    Porywa wiatr tanga dźwięki
    I płyną w dal piosenki
    Korale lamp na wantach drżą
    Na farwaterze pian dreszcze
    Na motorowcach trwa jeszcze
    Bal kapitański, wciąż daleko świt
    Lecz kiedy lamp skry zgasną
    Tam gdzie Zodiaku drży jasność
    Samotny wrak dryfuje na West-Sud

    A na pokładzie trzy dziewczyny, trzy czarne koty i trzy psy
    I żaden więcej po załodze nie został ślad
    Potonęli marynarze, na grzywy fal spadają łzy
    Które spod ciemnych dziewczyn rzęs porywa wiatr

    Jak czarny ptak przecina ciszę
    Bezsilne żagle z rej wiszą
    W otwartych lukach ciemność pełznie jak wąż
    To Latający Holender
    Kolący niskie mgły rzędem
    Strzaskanych masztów owiniętych w mrok
    Gdy skrzydło steru prąd trąca
    Chwieje się reja skrzypiąca
    Bulgocze w wodzie zapomniany log

    A na pokładze trzy dziewczyny wplątane w siny welon mgły
    Ich nocne łkania oceanu głuszy szum
    Do pustych kajut razem z nimi schodzą trzy koty i trzy psy
    Tam na tęsknotę czeka w starych beczkach rum

    Ah, jak to różnie się pija
    Alkohol kąsa jak żmija
    Blaszany kubek z rumem gdy dotyka warg
    A tchnieniem wiosny owieje
    Gdy kryształ z winem się śmieje
    Na lśniącej fali, kiedy okręt zaczyna bieg
    Więc my też pijmy i wiernie
    Czekajmy w naszej tawernie
    Kiedy Holender latający uderzy w brzeg

    A na pokładzie trzy dziewczyny wloką za sobą tęsknot tren
    Choć czarne koty i trzy psy już śpią jak głaz
    Tylko do dziewczyn trzech pijanych wciąż jeszcze nie przychodzi sen
    Kiedy na masztach noc rozpina parasol gwiazd.



    Fb.me/KULT.KAZIK
    Fb.me/SP.Records.92

    Artist: Kult
    Album: Tata 2
    Year: 1996
    Label: S.P. Records
    ____
    Bądź na bieżąco, subskrybuj kanał YouTube:

  • desc

    KULT - Arahja OFFICIAL AUDIO

    3:36

    KULT - Arahja [OFFICIAL AUDIO]

    Kup płytę: | Kup w iTunes:
    TEKST UTWORU:
    Mój dom murem podzielony
    Podzielone murem schody
    Po lewej stronie łazienka
    Po prawej stronie kuchenka
    Mój dom murem podzielony
    Podzielone murem schody
    Po lewej stronie łazienka
    Po prawej ...

    Moje ciało murem podzielone
    Dziesięć palców na lewą stronę
    Drugie dziesięć na prawą stronę
    Głowy równa część na każdą stronę

    Moje ciało murem podzielone
    Dziesięć palców na lewą stronę
    Drugie dziesięć na prawą stronę
    Głowy równa część na każdą stronę

    Moja ulica murem podzielona
    Świeci neonami prawa strona
    Lewa strona cała wygaszona
    Zza zasłony obserwuję obie strony

    Moja ulica murem podzielona
    Świeci neonami prawa strona
    Lewa strona cała wygaszona
    Zza zasłony obserwuję obie strony

    Moja ulica murem podzielona
    Świeci neonami prawa strona
    Lewa strona cała wygaszona
    Zza zasłony obserwuję obie strony

    Lewa strona nigdy się nie budzi
    Prawa strona nigdy nie zasypia
    Lewa strona nigdy się nie budzi
    Prawa strona nigdy nie zasypia
    Lewa strona nigdy się nie budzi
    Prawa strona nigdy nie zasypia
    Lewa strona nigdy się nie budzi
    Prawa strona nigdy nie zasypia
    Lewa strona nigdy się nie budzi
    Prawa strona nigdy nie zasypia
    Lewa strona nigdy się nie budzi
    Prawa strona nigdy nie zasypia
    Lewa strona nigdy się nie budzi
    Prawa strona nigdy nie zasypia


    Fb.me/KULT.KAZIK
    Fb.me/SP.Records.92

    Artist: Kult
    Album: Spokojnie
    Year: 1988
    Label: S.P. Records

  • x
  • desc

    KULT. Spodek 2018. Koncert ®

    2:48:01


    Trasa pomarańczowa (październikowa).
    3 listopada 2018 r. Spodek. Katowice.

    Skład zespołu:
    Kazik Staszewski - wokal
    Janusz Grudziński - klawisze
    Piotr Morawiec - gitara
    Ireneusz Wereński - bas
    Tomasz Goehs - perkusja
    Wojciech Jabłoński - gitara
    Janusz Zdunek - trąbka
    Tomasz Glazik - saksofon
    Jarosław Ważny - puzon

    # Setlista:

    00. Intro.
    01. Komu bije dzwon.
    02. Jeśli będziesz tam.
    03. Prosto.
    04. Czterej głupcy.
    05. Patrz!
    06. Niejeden.
    07. Kocham cię, a miłością swoją.
    08. Arahja.
    **. Dedykacje.
    09. Pasażer (słowa: Iggy Pop, muzyka: Ricky Gardiner).
    10. Park 23.
    11. Gdy nie ma dzieci.
    12. Dziewczyna bez zęba na przedzie.
    13. Kołysanka stalinowska.
    14. Nowe tempa.
    15. Do Ani.
    16. Marianna.
    17. Generał Ferreira / Rząd oficjalny (Janusz Staszewski).
    18. Czarne słońca.
    19. Odnawianie restauracji.
    20. Babilon.
    21. Madryt.
    22. Ręce do góry.
    23. Maria ma syna.
    24. Brooklyńska Rada Żydów.
    25. Baranek.
    26. Wstyd.
    27. Lewe lewe loff.
    28. Kurwy wędrowniczki.
    29. Dwururka.
    30. Celina.
    31. Wódka.
    32. Hej, czy nie wiecie.

    **. Do wspólnego zdjęcia wystąp!

    Encore:
    33. Polska.
    34. Konsument.
    35. Po co wolność.
    36. Krew Boga.
    37. Totalna stabilizacja (Gruda & Guma).
    38. Sowieci.

    Time: 02:48:01

  • desc

    KULT - Ja wiem to OFFICIAL AUDIO

    4:35

    KULT - Ja wiem to [OFFICIAL AUDIO]

    Kup płytę: | Kup winyl: | Kup w iTunes:
    TEKST UTWORU:
    W domu trąd, tylko nie wiem skąd on
    Świata nie rozumiem, życia w nim nie umiem
    W domu trąd nie jest znikąd
    Czasem czuję tego trądu swąd
    Polowania jeden na drugiego
    Kochaj bliźniego jak siebie samego
    Wiem to, że wiem, że nic nie wiem
    Wiem, że nic nie wiem, w ciągłej potrzebie

    Ja wiem to, ja wiem to
    Ja wiem, że nie wiedzą co czynią
    Wiem to, ja wiem to
    I co z tego?

    Ja wiem to, ja wiem to
    Ja wiem, że nie wiedzą co czynią
    Wiem to, ja wiem to
    I co z tego?

    Mam w ustach krew, zabrano mi je
    Mówiłem co chciałem, teraz nie
    W ustach krew, wypełnia mi je
    Czuję strach na dnie
    W moich rękach miecz, unoszę go w górę
    Potem do przodu z wojny chórem
    W rękach krew, na rękach krew
    W rękach miecz i ciągła krew

    Ja wiem to, ja wiem to
    Ja wiem, że nie wiedzą co czynią
    Wiem to, ja wiem to
    Ja wiem, że nie wiedzą co czynią
    Wiem to, ja wiem to
    Ja wiem, że nie wiedzą co czynią
    Wiem to, ja wiem to
    I co z tego?

    Ja wiem to, ja wiem to
    Ja wiem, że nie wiedzą co czynią
    Wiem to, ja wiem to
    I co z tego?

    Ja wiem to, ja wiem to
    Ja wiem, że nie wiedzą co czynią
    Wiem to, ja wiem to
    I co z tego?

    Hehe...
    A to nie jest manifest pacyfistyczny
    To nie jest manifest żaden
    Chyta chłopców dużych i małych
    Pleban jest pedałem
    Nasz burmistrz jest złodziejem
    Słyszę, że źle się tu dzieje
    Wiadomo, niedziela nad ranem
    Czapkujemy im z oddaniem

    Mój świat, powiadam, jest chory
    Władają nim potwory
    Jest coraz bardziej normalne
    Tylko to co jest bardziej nachalne
    Najlepsze jest to co się sprzeda
    Chujowe to co sprzedać się nie da
    Każdy to widzi, w środku miasta
    Statua z gówna wyrasta

    Ja wiem to, ja wiem to
    Handlujesz moją panienką
    Ja wiem to, ja wiem to
    Tia...
    Ja wiem to, ja wiem to
    Handlujesz moją panienką
    Ja wiem to, ja wiem to, karate

    W tym mieście zło zalewa dobro
    W tych czasach dobro nisko upadło
    Brak idei wszystkich jednoczy
    Kilku nie może zjednoczyć
    W gnieździe trąd, wiem skąd on
    Czuję tego trądu swąd
    Wiem to, że wiem, że nic nie wiem
    Wiem, że nic nie wiem w potrzebie

    Ja wiem to, ja wiem to
    Ja wiem, że nie wiedzą co czynią
    Wiem to, ja wiem to
    I co z tego?

    Ja wiem to, ja wiem to
    Ja wiem, że nie wiedzą co czynią
    Wiem to, ja wiem to
    I co z tego?

    Ja wiem to, ja wiem to
    Ja wiem, że nie wiedzą co czynią
    Wiem to, ja wiem to
    I co z tego?

    Ja wiem to, ja wiem to
    Ja wiem, że nie wiedzą co czynią
    Wiem to, ja wiem to
    I co z tego?


    Fb.me/KULT.KAZIK
    Fb.me/SP.Records.92

    Artist: Kult
    Album: Ostateczny Krach Systemu Korporacji
    Year: 1998
    Label: S.P. Records

  • desc

    KULT - Dziewczyna bez zęba na przedzie OFFICIAL VIDEO

    6:50

    Scenariusz i reżyseria: Sławek Pietrzak
    Kup płytę: | Kup w iTunes:

    TEKST UTWORU
    Wybrałem Cię spośród milionów
    Wybrałem tak jak mogłem wtedy najlepiej
    Wpuściłem Cię do swego domu
    Nie myślałem o tym co gdzie i kiedy
    Ten dzień przywitał nas ulewą
    W tym wietrze z syfu z listopada
    Uciekłaś wtedy moją stroną lewą
    To jeszcze jest głupota, czy już zdrada

    Czy myślałaś o tym co się stać może między nami dwojgiem
    Tu stać się może coś nowego
    Czy myślałaś o tym co się stać może między nami dwojgiem
    Tu stać się może coś strasznego

    Ten uśmiech Twój każdego ranka
    Przypomnę sobie będąc w biedzie
    Byłaś mi matką i kochanką
    Dziewczyno bez zęba na przedzie
    Zrobiłaś to co zrobić chciałaś
    Kto dobrze wie nie musi pytać nic
    Przyszłaś, ujrzałaś i wygrałaś
    Zostałem tak jak stałem zupełnie sam

    Czy myślałaś o tym co się stać może między nami dwojgiem
    Tu stać się może coś nowego
    Czy myślałaś o tym co się stać może między nami dwojgiem
    Tu stać się może coś strasznego

    To już jest koniec tej groteski
    Autobus życia w końcu dalej jedzie
    Będę pamiętał Cię do grobowej deski
    Dziewczyno bez zęba na przedzie
    Wybrałem Cię spośród milionów
    Wybrałem tak jak mogłem wtedy
    Wpuściłem Cię do swego domu
    Nie myślałem o tym co, gdzie i kiedy

    Czy myślałaś o tym co się stać może między nami dwojgiem
    Tu stać się może coś nowego
    Czy myślałaś o tym co się stać może między nami dwojgiem
    Tu stanie się coś radykalnego
    Czy myślałaś o tym co się stać może między nami dwojgiem
    Tu stać się może coś nowego
    Słuchaj, słuchaj, słuchaj mnie jeszcze
    Tu stało się przecież coś dobrego.


    Fb.me/KULT.KAZIK
    Fb.me/SP.Records.92

    Scenariusz i reżyseria: Sławek Pietrzak

    ____
    Bądź na bieżąco, subskrybuj kanał YouTube:

  • desc

    KULT - Pan pancerny OFFICIAL VIDEO

    5:02

    Kup płytę: | Kup w iTunes:

    Scenariusz i reżyseria - Jacek Kościuszko Sławek Pietrzak

    TEKST UTWORU:
    Na pałacu Pana Pancernego rozwieszono sznury
    Kolorowe, wielobarwne w obecności popkultury
    Przedstawiciele władzy lokalnej nie śmią nawet się odważyć
    By ciężkie stadium choroby, ogólnie widoczne zauważyć
    Niech nam żyje Pan Pancerny lud nasz jemu zawsze wierny
    W swym oddaniu bezgranicznym jako lud Pana Pancerny

    Daj, daj, daj! Bo chcemy!
    Daj, co masz! Łakniemy!
    Gdzie ten czas, kiedy wszyscy bali się nas?
    Daj, co masz! Klękniemy!
    Błagamy, pragniemy!

    Kochamy Was, na życie naszych przysięgamy dzieci
    O ile nie będziecie grzeszyć do nieba pójdziecie
    Jak Pan Pancerny dobro czynił, a Ty też zapamiętaj
    Posłuszny masz być zawsze, nie tylko od święta
    Wiara nasza jest prawdziwa, wiara nasza jest żywa
    Byście mogli też uwierzyć głos Pana nas tu wzywa

    Daj, daj, daj! Bo chcemy!
    Panie Pancerny się zmiłuj nad nami wszystkiemi!
    Daj nam coś! Płaczemy!
    Nad ludem Ty swoim ulituj się! Tego pragniemy!

    Jak wiele Pana Pancernego moc znaczy, pytamy
    Odpowiedź jasna jest, lecz rozmiarów dokładnych nie znamy
    Na przykład ilu może się pod płaszczem Pana schować?
    Drugie tyle się zmieści jeszcze, gdy połowa się schowa
    Bogowie są biali, bogowie nie odchodzą
    Bogowie, gdy są czarni, to szaleni się schodzą

    Pancerny Pan powstanie - na pewno tak się stanie
    Sprzedajemy rozpacz w płynie - na każde żądanie

    Rozpacz w płynie rzeką poprzez świat
    Rozpacz w płynie rzeką poprzez świat

    Daj, daj, daj! Bo chcemy!
    Daj, Panie Pancerny, co chcesz, co masz weźmiemy!
    Daj nam coś! Błagamy!
    Nad ludem swoim pomiłuj się, ulituj się! Panie Pancerny.


    Fb.me/KULT.KAZIK
    Fb.ne/SP.Records.92

  • desc

    KULT. Wytwórnia 2017. Koncert ®

    2:46:44

    WWW.KULT.ART.PL
    Trasa październikowa (pomarańczowa) 2017 r.
    8 października 2017 r. Łódź. Wytwórnia.

    Skład zespołu:
    - Kazik Staszewski - wokal
    - Janusz Grudziński - klawisze
    - Piotr Morawiec - gitara
    - Ireneusz Wereński - bas
    - Tomasz Goehs - perkusja
    - Wojciech Jabłoński - gitara
    - Janusz Zdunek - trąbka
    - Tomasz Glazik - saksofon
    - Jarosław Ważny - puzon

    # Setlista:

    01. Jeśli będziesz tam.
    **. Kazik o meczu Polska-Czarnogóra.
    02. Maria ma syna.
    03. Oni chcą ciebie.
    04. Do Ani.
    05. Dlaczego tak tu jest.
    **. Kazik o Bananie.
    06. Hej, czy nie wiecie.
    **. Życzenia dla Rafla i Piotrka z okazji 42. urodzin.
    **. Kazik: kilka słów o Poznaj swój raj.
    07. Poznaj swój raj (No. 1).
    **. Sto lat dla Rafla i Piotrka.
    07. Poznaj swój raj (No. 2).
    08. Celina.
    09. 1932 – Berlin.
    10. Arahja.
    11. Madryt.
    12. Generał Ferreira / Rząd oficjalny.
    13. Baranek.
    14. Krew jak śnieg.
    15. Patrz.
    16. Niejeden (Janusz Staszewski).
    17. Lewe lewe loff (Guma - gitara).
    18. Gdy nie ma dzieci.
    19. Marność.
    20. Prosto (No. 1).
    **. Przerwa w koncercie. Bójka pod sceną.
    20. Prosto (No. 2).
    21. Ballada o dwóch siostrach (słowa: K. I. Gałczyński).
    22. Pasażer (słowa: Iggy Pop, muzyka: Ricky Gardiner).
    23. Królowa życia.
    24. Wódka.
    25. Wstyd.
    26. Jeźdźcy
    27. Brooklyńska Rada Żydów.
    28. Czarne słońca.
    29. Amnezja (No. 1).
    **. Kazik: K**** to chodź na solówę.
    29. Amnezja (No. 2).
    30. Układ zamknięty.
    31. Psalm 151.

    Encore:
    32. Polska.
    33. Konsument.
    34. Po co wolność?
    35. Krew Boga.
    36. Totalna stabilizacja (Guma & Gruda wokal).
    37. Sowieci.

    Time: 02:46:43 (166 minut).

  • desc

    KULT - Układ zamknięty OFFICIAL AUDIO

    3:56

    KULT - Układ zamknięty [OFFICIAL AUDIO]

    Kup płytę: | Kup w iTunes:

    TEKST UTWORU:
    Wylewam swój gniew na wasze porachunki
    Z jednej babki jesteście wnuki
    Nienawidzę was z obu stron
    Psie syny za wasze występki, za wasze winy
    Jestem Kazik co po ulicach łazi
    I nie wiem czy jestem w stanie was obrazić
    Bardziej niż sami się obrażacie
    To koniec jest układów, czas na zacier!

    Idę prosto, nie biorę jeńców żadnych /x3
    Idę prosto, dopóki nie padnę
    Idę prosto, nie biorę jeńców żadnych /x3
    Idę prosto, dopóki nie padnę

    Rankiem gdy wypadło mi oko z głowy
    A nie stać mnie na oko nowe
    Okradacie ten kraj bez żadnego pojęcia
    Stoję przed klawiszem do zdjęcia.
    Nie należę do mafii, nie należę do sekty
    Nagrywam w studio u Adasia Elektry
    Czy muzyka ma moc, tego nie wiem wcale
    Spierdalać tępi mądrale!

    Idę prosto, nie biorę jeńców żadnych
    Idę prosto, dopóki sam nie padnę
    Idę prosto, to jest powód do troski
    Idę prosto, mam w dupie obie wasze Polski
    Idę prosto, nie zbaczam ni w lewo ni w prawo
    Idę prosto, to dawno już nie jest zabawą
    Idę prosto, nie biorę jeńców żadnych
    Idę prosto, dopóki nie padnę


    Fb.me/KULT.KAZIK
    Fb.me/SP.Records.92

    Przedstawiamy klip do singla Układ zamknięty, który promuje film o tym samym tytule i najnowszą płytę zespołu KULT. Płyta nosi tytuł PROSTO. Premiera odbyła się 13 maja 2013 roku.

    ____
    Bądź na bieżąco, subskrybuj kanał YouTube:

  • x
  • desc

    KULT - Dyplomata OFFICIAL AUDIO

    2:24

    KULT - Dyplomata [OFFICIAL AUDIO]

    Kup płytę: | Kup winyl: | Kup w iTunes:

    TEKST UTWORU:
    Хоп со слишком песня интересна,
    Вoт сo всем успехом всё известна,
    Расскажу я вам ребята, свою дельность дипломата,
    Вoт какие были там дела. x2

    И пришел немецкий генерал
    Долго смoтрил, а потом сказал:
    Вы отдайте Украину, так угодно раседину,
    Так велёл вам Гитлер передать x2

    Я ему ответил в oбoрот:
    Ах ты, курва, ёбаный твой рот!
    Мы ебли японцев в жопу, мы насрали на Европу,
    Гитлеру давим мы отказат! x2

    И пришeл итальянский посёл,
    Глупый хуй, моржовый как осёл,
    Говорит что Муссолини вместе с Гитлером в Берлине,
    Разговор о наших землях вёл. x2

    Передайте господину Дуче,
    Что он землю нашу хуй получит.
    Есть нас двесте милионов, рacпердём как шпионов,
    А потом на звалку отвезём. x2

    И пришел японский самурай,
    Говорит он: Землю нам отдай!
    А нет то святой Микадо землю всю от Ленинграда,
    С войском самураев заберём. x2

    Самурай, ты блядский самурай,
    Ты иди Микаду передай -
    Он найжовой, он в халате, хуй моржовой, он в томате,
    И с него кондома не снимай! x2


    Fb.me/KULT.KAZIK
    Fb.me/SP.Records.92

    Artist: Kult
    Album: Tata Kazika
    Year: 1993
    Label: S.P. Records

    ____
    Bądź na bieżąco, subskrybuj kanał YouTube:

  • desc

    KULT - Jeśli zechcesz odejść - odejdź OFFICIAL VIDEO

    4:15

    KULT - Jeśli zechcesz odejść - odejdź [OFFICIAL VIDEO]
    Kup płytę: | Kup w iTunes:

    TEKST UTWORU:
    Znowu dom pusty dziś nocą
    Cisza aż grzmi
    Świec płomienie próżno się
    Złocą, nie skrzypną drzwi
    Milczeć będzie moja gitara
    Słychać będzie bicie zegara
    Ja zrozumieć wszystko się staram
    Mówiłem Ci

    Jeśli zechcesz odejść - odejdź
    Jeśli zechcesz - wróć
    Nic się przecież w nas
    Nie zmieni przez te dni
    Wciąż tak samo serca będzie
    Czas tęsknotą truć
    Świat jak był zostanie zły

    Choć do dziś żar rąk splecionych
    Czuje każdy nerw
    Choć w pamięci pięknych wspomnień moc
    Nie umkniemy samotności co nas żre jak czerw
    Odkąd spadła na nas w tamtą noc

    Jeśli zechcesz wrócić - wracaj
    Jeśli odejść - idź
    To nieważne z kim
    I wszystko jedno gdzie
    Już na zawsze tamto będzie
    W sercach nam się tlić
    Jak neonowy szyld
    Gdzie jesteś?

    Choć do dziś żar rąk splecionych
    Czuje każdy nerw
    Choć w pamięci pięknych wspomnień moc
    Nie umkniemy samotności co nas żre jak czerw
    Odkąd spadła na nas w tamtą noc

    Więc jeśli zechcesz wrócić - wracaj
    Jeśli odejść - idź
    To nieważne z kim
    I wszystko jedno gdzie
    Już na zawsze tamto będzie
    W sercach nam się tlić
    Jak neonowy szyld
    Gdzie jesteś?
    Już na zawsze tamto będzie
    W sercach nam się tlić
    Jak neonowy szyld
    Gdzie jesteś?


    Fb.me/KULT.KAZIK
    Fb.me/SP.Records.92

    Scenariusz i reżyseria: Łukasz Jankowski
    ____
    Bądź na bieżąco, subskrybuj kanał YouTube:

  • desc

    KULT - Komu bije dzwon OFFICIAL VIDEO

    3:53

    KULT - Komu bije dzwon [OFFICIAL VIDEO]

    Kup płytę: | Kup w iTunes:
    TEKST UTWORU:
    Znowu dziś widzę zachód słońca
    Znowu udało się doczekać końca
    Mniej szczęścia mieli, ilu ich było
    Wielu, nawet ich nie liczyłem

    Codzienne żniwo swoje zbieram
    Kres podróży każdego dnia
    Być czy mieć? - takie dwa pytania
    Bliżej ku celom posiadania

    Nie mam potrzeby zbyt wiele wiedzieć
    Nie mam potrzeby wiedzieć zbyt wiele
    Gdy wszystko skończy się jak myślałem
    Wsyp mnie do ziemi, stąd przyjechałem

    Bim-bom, bam-bim-bom
    Skąd wiedzieć wszystko, komu bije dzwon
    Bim-bom, bam-bim-bom
    Skąd wiedzieć wszystko, komu bije dzwon
    Bim-bom, bam-bim-bom
    Skąd wiedzieć wszystko, komu bije dzwon
    Bim-bom, bam-bim-bom
    Skąd wiedzieć wszystko, komu bije dzwon

    Więc głowa do góry, gdy dzień wstaje rano
    Od tego są nogi, by łazić na nich
    We dni, czy gorsze, czy lepsze
    Ten jest ostatni, który nie pierwszy

    Brzdęk, pękła czara pełna goryczy
    Rozlanych kropel już nie policzę
    Który dzień będzie ten dzień ostatni
    Byłem czy miałem? - dwie zagadki

    Nie mam potrzeby zbyt wiele wiedzieć
    Nie mam potrzeby wiedzieć zbyt wiele
    Gdy wszystko skończy się jak myślałem
    Wsyp mnie do morza, stąd przyjechałem

    Tak, bim-bom, bam-bim-bom
    Skąd wiedzieć wszystko, komu bije dzwon
    Bim-bom, bam-bim-bom
    Skąd wiedzieć wszystko, komu bije dzwon
    Bim-bom, bam-bim-bim-bim-bom
    Skąd wiedzieć wszystko, komu bije dzwon
    Bim-bom, bam-bim-bom
    Skąd wiedzieć wszystko, komu bije dzwon.


    Fb.me/KULT.KAZIK
    Fb.me/SP.Records.92
    ____
    Bądź na bieżąco, subskrybuj kanał YouTube:

  • desc

    KULT - Panie Waldku OFFICIAL VIDEO

    4:52

    KULT - Panie Waldku [OFFICIAL VIDEO]

    Kup płytę: | Kup w iTunes:
    TEKST UTWORU:
    Żona pogłaskała mnie po buzi rano
    Umyłem się pod kranem
    Pożegnałem uściskiem dziatki maleńkie
    Szofer wiezie mnie z wdziękiem

    Czytałem będąc młodym chłopakiem
    Jak Wojtek został strażakiem
    Teraz jestem starszy i poważniejszy
    I lektury mam trochę mądrzejsze

    Z kamienną twarzą siedzę przy stole
    Przy nim ludzie których mniej trochę wolę
    To stało się tak nagle jakby dziełem przypadku
    - Kto z nas? Może Pan, panie Waldku

    Tak panie Waldku, Pan się nie boi
    Dwie trzecie Sejmu za Panem stoi
    Panie Waldku, Pan się nie boi
    Cały naród murem za Panem stoi

    Słońce pada oknem na nasze głowy
    W ten poranek piękny czerwcowy
    Za ścianą, słyszę, kłócą się frakcje
    W tym roku chyba nici z wakacji

    Obserwuję paznokcie pod stołem
    Nie daję poznać, że trochę się boję
    Trzeba trzymać fason w każdej chwili
    Nawet wtedy, kiedy wszystko się wali

    Tak panie Waldku, Pan się nie boi
    Dwie trzecie Sejmu za Panem stoi
    Panie Waldku, Pan się nie boi
    Pan prezydent także Panem stoi

    Trzeba szybko robić coś konkretnego
    Bo inaczej wywloką stąd każdego
    Już nie słucham co się dzieje obok na sali
    Właściwie to się zdecydowałem

    Tak panie Waldku, Pan się nie boi
    Dwie trzecie Sejmu za Panem stoi
    Panie Waldku, Pan się nie boi
    Cały naród murem za Panem stoi


    Fb.me/KULT.KAZIK
    Fb.me/SP.Records.92
    ____
    Bądź na bieżąco, subskrybuj kanał YouTube:

  • desc

    KULT - Dom wschodzącego słońca OFFICIAL AUDIO

    3:53

    KULT - Dom wschodzącego słońca [OFFICIAL AUDIO]

    Kup płytę: | Kup w iTunes:


    TEKST UTWORU:
    W ciemnej tej celi na zgniłym posłaniu
    Młody gitfunfel kopyrta
    Pikawa mu stawa w tem wolnym konaniu
    To młody gitfunfel kopyrta

    Przy jego tem koju gitsiorka przycupła
    Młodemu gitowi nawija
    Ty wrócisz do funfli, ty wrócisz do zgredki
    Gdy tylko zakwitną nagietki

    Nad ranem znaleźli młodego gitowca
    Złożyli go w ciemnej mogile
    A gity, jak stali, się wszystkie chlastali
    To młody gitfunfel kopyrtnął


    Fb.me/KULT.KAZIK
    Fb.me/SP.Records.92

    Artist: Kult
    Album: Kult
    Year: 1986
    Label: S.P. Records

    ____
    Bądź na bieżąco, subskrybuj kanał YouTube:

  • x
  • desc

    KULT - Królowa życia OFFICIAL AUDIO

    5:01

    KULT - Królowa życia [OFFICIAL AUDIO]

    Kup płytę: | Kup winyl: | Kup w iTunes:

    TEKST UTWORU:
    Niebieskie dżinsy i słomiane kapelusze
    Wodospad słońca, chmur poduchy, złoto pól
    Codziennie plecak pełen całkiem nowych wzruszeń
    Królowa życia i król
    Na taflach jezior trzepotanie białych żagli
    Śnieg zimą w górach, latem lepsza morska sól
    Czy dzień, czy noc nic oprócz pragnień ich nie nagli
    Królowa życia i król
    Dla zdrowia czasem spleen
    Patykiem pisanych win
    Odtrącaj szyjke i skool

    Królowa życia
    Królowa życia
    Królowa życia i król

    Zwycięstwa pierwsze i przegranych pierwsza gorycz
    Motanie spraw jak rajdy bilardowych kul
    Co raz mądrzejsze życia podłapują wzory
    Królowa życia i król
    Tych najtrudniejszych w życiu rozmów ostre słowa
    Jakoś to załatw dla higieny weźmy ślub
    Choć trochę głupio było, trudno dopasować
    Królowa życia i trup
    Na szczęście brak pamięci
    Jakoś tam trzeba kręcić
    Po prostu we mnie się wtul

    Królowa życia
    Królowa życia
    Królowa życia i król

    Pofartowało się zupełnie niesłychanie
    Gablota mota na opony wstęgę szos
    I skórą kurtek świecą w środku jak marsjanie
    Królowa życia i boss
    Jak człowiek wygra to dopiero ma coś z życia
    Naprawdę czuje jak wariuje w żyłach krew
    Układy takie, że no wprost nie do odbicia
    Królowa życia i szef
    To już napewno góra
    I farty i kultura

    Nigdy nie wypadną z ról

    Królowa życia
    Królowa życia
    Królowa życia i król

    A potem taki czas, że wszystko jest już śliczne
    I co raz mniej codzień zwyczajnych spraw, cest brulle
    Więc admiruje cię, bo to takie romantyczne
    Królowa życia i król
    Co raz mniej jawy, co raz więcej alkoholi
    Oh, Barleycorn, powieki oczom duszy stul
    Oboje wiemy jak samotność nocą boli
    Królowa życia i król
    Wódeczka raz, bo świta
    Pod czaszką kac zgrzyta
    Wszystko załatwi ten ból

    Królowa życia
    Królowa życia
    Królowa życia i król.


    Fb.me/KULT.KAZIK
    Fb.me/SP.Records.92

    Artist: Kult
    Album: Tata Kazika
    Year: 1993
    Label: S.P. Records

    ____
    Bądź na bieżąco, subskrybuj kanał YouTube:

  • desc

    Kult - Nie dorosłem do swych lat

    5:43

    najlepsza jakosc.
    rok: 1996
    album: Tata Kazika (S.P. Records 1996)

  • desc

    KULT - Do Ani OFFICIAL AUDIO

    4:12

    KULT - Do Ani [OFFICIAL AUDIO]

    Kup płytę: | Kup w iTunes:

    TEKST UTWORU:
    Ja czekam trzeci dzień, patrzę na drzwi
    Czy przyjdzie ktoś od Ciebie, czy przyjdziesz Ty
    Czy wiesz, że Twoje oczy spalają mnie jak ogień
    Gdy patrzę w Twoje oczy zaczyna się dzień

    Tak bardzo, bardzo kocham Cię
    Tak bardzo potrzebuję Cię
    Tak bardzo, bardzo kocham Cię
    Tak bardzo potrzebuję Cię
    Tak bardzo, bardzo, bardzo kocham Cię
    Tak bardzo potrzebuję Cię
    Tak bardzo, bardzo kocham Cię
    Tak bardzo potrzebuję...

    Ja czekam czwarty dzień, patrzę na drzwi
    Czy przyjdzie ktoś od Ciebie, czy przyjdziesz Ty
    Czy wiesz, że gdy odjeżdżam, umieram dziewięć razy
    Umieram stojąc w oknie na korytarzu

    Tak bardzo, bardzo kocham Cię
    Tak bardzo potrzebuję Cię
    Tak bardzo, bardzo kocham Cię
    Tak bardzo potrzebuję

    Ja czekam trzeci dzień, patrzę na drzwi
    Czy przyjdzie ktoś od Ciebie, czy przyjdziesz Ty
    Czy wiesz, że Twoje oczy spalają mnie jak ogień
    Gdy patrzę w Twoje oczy zaczyna się dzień
    Ja czekam czwarty dzień, patrzę na drzwi
    Czy przyjdzie ktoś od Ciebie, czy przyjdziesz Ty
    Czy wiesz, że gdy odjeżdżam, umieram dziewięć razy
    Umieram stojąc w okno na korytarzu

    Tak bardzo, bardzo kocham Cię
    Tak bardzo potrzebuję Cię
    Tak bardzo, bardzo kocham Cię
    Tak bardzo potrzebuję...
    To przecież wiesz!


    Fb.me/KULT.KAZIK
    Fb.me/SP.Records.92

    Artist: Kult
    Album: Posłuchaj to do Ciebie
    Year: 1987
    Label: S.P. Records

    ____
    Bądź na bieżąco, subskrybuj kanał YouTube:

  • desc

    KULT - Strange OFFICIAL AUDIO

    3:48

    KULT - Strange [OFFICIAL AUDIO]

    Kup płytę: | Kup w iTunes:
    TEKST UTWORU:
    Coś tu dziwnego wkoło dzieje się
    Niebo chmurzy się i wiatr wieje
    Starsza kobieta trzyma dziewczynkę
    Za rękę. Coś dziwnego tutaj dzieje się

    Coś stanie się, czego przewidzieć ja nie mogę
    Czyja postać rzuca cień na podłogę
    Powoli idzie, stopień za stopniem
    Siąpi deszcz i wszystko wkoło moknie

    W tym mieście jest wiele czasu na rozmowy
    Znajomi mówią ciągle te same słowa
    Życie wolno, wolno się toczy
    Gdy obcy wkroczy, każdy szybko go zobaczy

    Coś stanie się, czego przewidzieć ja nie mogę
    Czyja postać rzuca cień na podłogę
    Powoli idzie, stopień za stopniem
    Siąpi deszcz i wszystko wkoło moknie

    Coś stanie się, czego przewidzieć ja nie mogę
    Czyja postać rzuca cień na podłogę
    Powoli idzie, stopień za stopniem
    Siąpi deszcz i wszystko wkoło moknie

    Między drzewami wiatr obija się o kłody
    Tutaj nie ma ładnej pogody
    A z okien ludzie wyglądają na ulicę
    Nie widać nic, jest mgła, coś się stanie

    Coś stanie się, czego przewidzieć ja nie mogę
    Czyja postać rzuca cień na podłogę
    Powoli idzie, stopień za stopniem
    Siąpi deszcz i wszystko wkoło moknie

    Coś stanie się, czego przewidzieć ja nie mogę
    Czyja postać rzuca cień na podłogę
    Powoli idzie, stopień za stopniem
    Siąpi deszcz i wszystko wkoło moknie

    Coś stanie się, czego przewidzieć ja nie mogę
    Czyja postać rzuca cień na podłogę
    Powoli idzie, stopień za stopniem
    Siąpi deszcz i wszystko wkoło...


    Fb.me/KULT.KAZIK
    Fb.me/SP.Records.92

    Artist: Kult
    Album: Your Eyes
    Year: 1991
    Label: S.P. Records

  • desc

    Kult Po co wolność PolandRock 03/08/2019

    6:15

    Kult
    Pol'and'Rock / Woodstock
    03/08/2019
    Kostrzyn nad Odrą
    Kult Po co Wolność + Jurek Owsiak zaprasza na zespół na Bisy

  • desc

    KULT POLSKA reż. zdj. Yach Paszkiewicz

    5:18

    stary klip Yachowy z 1992 roku
    kręcony w Gańsku, na Oruni, nad morzem, w kolejce SKM, na Dworcu Głównym, w lunaparku na placu zebran ludowych, opisany we wspomnieniach Kazika w książce Leszka Gnoińskiego Kult
    camera - yach -arri żelazo taśma 16 mm- mała kamera z trzema stałymi obiektywami na tarczy rewolwerowej...

  • desc

    Kult - Hej Czy Nie Wiecie

    5:20

    Album: Posłuchaj to do ciebie
    Rok: 1987
    Audio: 320 Kbps
    Video: 1 019 Kbps

  • desc

    Kult - Wspaniała nowina

    5:18

    ;)

  • desc

    KULT - Wódka OFFICIAL AUDIO

    5:07

    KULT - Wódka [OFFICIAL AUDIO]

    Kup płytę: | Kup w iTunes:

    TEKST UTWORU:
    Zbudowali fabryki, opracowali maszyny
    Produkują wódkę, tak dużo, dużo wódki
    Bo im tylko, tylko o to chodzi, abyś sam sobie szkodził
    Abyś sam nie mógł myśleć, abyś sam nie mógł chodzić

    Ustawili kominy, zbudowali drabiny
    To już wszystko pracuje, pracuje i truje
    Bo im tylko, tylko o to chodzi, abyś sam sobie szkodził
    Abyś sam nie mógł myśleć, abyś sam nie mógł chodzić

    Jeszcze dymią kominy, produkują spaliny
    Produkują wódkę, tak dużo, dużo wódki
    Bo im tylko, tylko o to chodzi, abyś sam sobie szkodził
    Abyś sam nie mógł myśleć, abyś sam nie mógł chodzić


    Fb.me/KULT.KAZIK
    Fb.me/SP.Records.92

    Artist: Kult
    Album: Salon Recreativo
    Year: 2001
    Label: S.P. Records

    ____
    Bądź na bieżąco, subskrybuj kanał YouTube:

  • desc

    KULT - Madryt OFFICIAL VIDEO

    3:45

    KULT - Madryt [OFFICIAL VIDEO]
    Kup płytę -
    Scenariusz i reżyseria: Sławek Pietrzak
    Scenografia: Magda Pietrzak, Karolina Strzałkowska
    Kierownik produkcji: Karolina Strzałkowska
    Kierownik planu: Arek Szymański
    Asystent planu: Julia Kubik
    Make up: Magdalena Pakiet

    Wystąpili: Karolina Niedźwiecka, Bonnie Sucharska, Jolanta Wojnicka, Marcin Adamczyk, Mirosław Zbrojewicz


    Album dostępny w serwisach cyfrowych:


    iTunes
    Apple Music
    Tidal
    Wimp
    Spotify
    Deezer
    Google Play
    Muzodajnia
    PlayTheMusic
    Muzyka T-Mobile
    Muzyka Tu i Tam
    Akazoo
    Empik.com


    Specjalne podziękowania dla:
    -Cieszanów Rock Festiwal


    -Agnieszka Korn
    -Jacek Talarek
    -Zbigniew Paweł Kawalec
    -Tomasz Mikulicz
    -Piotr Starzeński
    -Adam Starzeński
    -Michał Jarosz
    -Piotr Kamecki

    W tym domu mówię ci, pod numerem siódmym
    Mieszka taki rezydent, nawet całkiem schludny
    W dzień nie wychodzi niemal wcale z ukrycia
    Za to po nocach jest k***a królem życia
    Bowiem wszystkie śmietniki są jego kolego
    Zawsze w każdym z nich znajdzie coś ciekawego
    Wraca nad ranem objuczony zdobyczami
    Przecież wiecie sami jak to bywa z nagrodami
    R: Kto zrobił
    Kto zrobił
    Kto zrobił to?
    Kto namalował to romantyczne tło?
    Naprzeciw niego , mówię ci drogi kolego
    Zamieszkują 2 lesbijki pochodzenia meksykańskiego
    Kiedyś gdy wypiłem z nimi butelkę tequili
    Chciałem by mi pokazały , by się razem pobawiły
    I zgodziły się w końcu , lecz pod jednym warunkiem
    Że nie ruszę się z fotela nawet krok w ich kierunku
    Obietnica gdy niedotrzymana zwykle bywa ukarana
    Unieszkodliwiony przez nie przeleżałem tam do rana
    R; Kto…
    A na samym dole emerytowana artystka
    Taka z tych artystek, którym w życiu nic nie wyszło
    Niszczy na schodach wszystko co się jej nawinie
    I wzywa policję mówiąc ,że to ja czynię
    Policja mnie spisuje i tak jest co niedziela
    I w kółko i w kółko , tak cały tydzień zapierd**ela
    To są tego miasta te uroki wręcz niezwykłe
    To są takie historie do których przywykłem
    R:Kto…………

    ____
    Bądź na bieżąco, subskrybuj kanał YouTube:

  • desc

    KULT - Ku**y wędrowniczki OFFICIAL AUDIO

    4:20

    KULT - Ku**y wędrowniczki [OFFICIAL AUDIO]

    Kup płytę: | Kup winyl: | Kup w iTunes:

    TEKST UTWORU:
    Gdzieś nisko błyska płyta lotniska
    Siadł czarterowy Jumbo Jet
    Wieczór w drugstorze znajdzie się może
    Znajoma dusza, właśnie wszedł
    Klawo dziewczynki, to z tej rodzinki
    Co jedną noc przez pięć pamięta lat
    Prawdziwe państwo, wybaczy draństwo
    Bo się będzie wstydził, że tak wpadł
    Więc stado westchnień i do łez
    Od nowa znów Alliance Franceaise
    Podłemu życiu plujmy w pysk
    Miłości czystej, niespodzianej sławny błysk
    Bo któż zabijał by i kradł
    Gdy starczy uśmiech, wdzięk i szyk i trochę szmat

    O ku**y wędrowniczki
    O prosty, jasny, piękny świat
    O ku**y wędrowniczki
    O prosty, jasny świat

    Znów pysk miał w pianie, stękał kochanie
    A na lotnisku jak złapany stał
    Niech się rozluźni, będzie na później
    Szczęściem na bilet jeszczem jakoś miał
    I znowu spokój, już patrzy z boku
    Jakiś z cygarem, cóż, że nie ten styl
    Sto adresików jest w notesiku
    W kobiałce zwanej Bezan Ville
    Rwie przez Atlantyk Biołyje Sea*
    Dywizji już się smacznie śpi
    A w Iron White przy barze ruch
    I zawsze będzie jakiś frajer albo dwóch
    Jak ma nie pęknąć głupi grzdyl
    Gdy ja do niego przez ocean tyle mil

    O ku**y wędrowniczki
    O prosty, jasny, piękny styl
    O ku**y wędrowniczki
    O prosty, jasny styl

    O Charles Mansonie, pójdź splećmy dłonie
    Z Lindą Cassapion* zróbmy krąg
    Wy towarzysze ze strefy ciszy
    Co bagnet przymarzł wam do rąk
    Czarni pancerni wodzowi wierni
    Z którymi trwałem po ostatni strzał
    Kochana grando, Sonderkommando
    Prześmierdła dymem z bratnich ciał
    Dość tej obsuwy, spluwy czyść
    Wszak trzeba jeszcze dalej iść
    Niech buchnie ogień, huknie grom
    Niech płonie trędowatych dom
    Zamglony świat niech zetnie mróz
    Na niebie świecił będzie i tak Wielki Wóz

    A kur***m wędrowniczkom
    Popioły, zgliszcza pył i gruz
    A ku***m wędrowniczkom
    Popioły, zgliszcza, gruz.


    Fb.me/KULT.KAZIK
    Fb.me/SP.Records.92

    Artist: Kult
    Album: Tata Kazika
    Year: 1993
    Label: S.P. Records

    ____
    Bądź na bieżąco, subskrybuj kanał YouTube:

  • desc

    KULT - Czarne słońca OFFICIAL AUDIO

    4:42

    KULT - Czarne słońca [OFFICIAL AUDIO]

    Kup płytę: | Kup w iTunes:

    TEKST UTWORU:
    Kończy się tydzień, nie ma nadziei
    Że następny coś jeszcze zmieni
    Złość jest niedobra gdy z tobą stoję
    Gdy ciebię widzę, gdy ciebie czuję
    Kończy się rok i słuchaj słowa
    By zacząć to wszystko od nowa
    Obejrzyj to sobie, sam sobie odpowiedz

    Sam sobie odpowiedz...

    I czy tego chcesz, czy o to chodzi
    Bym w złości tu przychodził
    Porównaj to z resztą, wybierz wartość największą
    Ja chciałbym zobaczyć to wszystko raz jeszcze
    Raz jeszcze to wszystko zobaczyć ja chciałbym
    Porównaj to z resztą, wybierz drogę najlepszą

    Jak to jest, gdy wchodzisz w moją głowę
    Co tutaj jest typowe, z tobą jest od nowa
    Porównaj to z nami, czarnych słońc milionami
    Czy warto jest, czy warte to wszystko
    By czynić upadek
    Porównaj to z resztą, wybierz drogę najlepszą

    A w mojej głowie słońc milionami
    Karuzela nocy lśni
    Na niej jesteśmy sami
    Ja i ty...


    Fb.me/KULT.KAZIK
    Fb.me/SP.Records.92

    Artist: Kult
    Album: Spokojnie
    Year: 1988
    Label: S.P. Records
    ____
    Bądź na bieżąco, subskrybuj kanał YouTube:

  • desc

    KULT. Spodek 2016. Koncert ®

    3:54


    Trasa pomarańczowa 2016 (październikowa).

    2016-11-04 Spodek. Katowice.

    # Setlista:

    01. Jeśli będziesz tam
    02. Wódka
    03. Baranek
    04. Jeśli zechcesz odejść - odejdź
    05. Prosto
    06. The Passenger (Iggy Pop cover)
    07. Dwururka
    08. Generał Ferreira / Rząd oficjalny
    09. Latający Holender
    10. Leave the kids alone (cover Booze & Glory)
    11. Do Ani
    12. Czekając Na Królestwo J.H.W.H.
    13. Lewe lewe loff
    14. Wstyd
    15. Brooklyńska Rada Żydów
    16. Niejeden (Janusz)
    17. To nie jest kraj dla starszych ludzi
    18. Goopya peezda
    19. Parada wspomnień
    20. Bal kreślarzy
    21. Odejdę
    22. Post
    23. Knajpa morderców
    24. Celina
    25. Arahja
    26. Madryt
    27. A gdy będę umierał
    28. Hej, czy nie wiecie
    29. Gdy nie ma dzieci
    30. Czarne słońca
    31. Apokalipsa

    Encore:
    32. Polska
    33. Konsument
    34. Po co wolność?
    35. Krew Boga
    36. Totalna stabilizacja
    37. Sowieci

    + ogłoszenia duszpasterskie, gadki, dedykacje, itp.

  • desc

    KULT - Piosenka młodych wioślarzy OFFICIAL VIDEO

    3:29

    KULT - Piosenka młodych wioślarzy [OFFICIAL VIDEO]
    Kup winyl: | Kup w iTunes:

    TEKST UTWORU:
    Ja widziałem, tak wielu trzymało się za ręce
    Mówią, jeśli się zgodzimy, ty możesz zostać tu
    Tylko jeden z nas może tu zostać, to nie będziesz ty
    A ja nie chcę stąd odchodzić, ja nie chcę smucić się

    I widziałem, tak wielu stało wokół drzewa
    Które, które, które, które, które wysokie jak pal
    A ja bardzo, tak, tak bardzo, bardzo chciałbym wiedzieć od ciebie
    Czy muszę stąd odchodzić, czy muszę smucić się

    I widziałem ich pana, stał w środku między nimi
    Mówił, odejdź stąd, ty nie masz, ty nie masz tutaj być
    Tylko jeden z nas może tu zostać, to nie będziesz ty
    A ja nie chcę stąd odchodzić, ja nie chcę smucić się

    I widziałem ich pana, stał w środku między nimi
    Mówił, odejdź stąd, ty nie masz, ty nie masz tutaj być
    Tylko jeden z nas może tu zostać, to nie będziesz ty
    A ja chcę twego końca, ja chcę byś smucił się

    Pozwólcie mi zostać, pozwólcie mi być
    Pozwólcie mi zostać, ja nie chcę, nie chcę, nie chcę
    Odchodzić!


    Fb.me/KULT.KAZIK
    Fb.me/SP.Records.92

    ____
    Bądź na bieżąco, subskrybuj kanał YouTube:

  • desc

    KUULT - Wenn du lachst LIVE

    5:54

    Tour 2019:
    05.10.2019 Düsseldorf - ZAKK Albumrelease
    12.10.2019 Stuttgart - clubCann
    18.10.2019 Leipzig - Werk2
    19.10.2019 Berlin - Columbia Theater
    25.10.2019 Münster - Sputnikhalle
    26.10.2019 Wilhelmshaven - Pumpwerk
    08.11.2019 Hannover - Musikzentrum
    09.11.2019 Hamburg - Fabrik
    15.11.2019 Karlsruhe - Substage
    16.11.2019 Bad Vilbel/nähe Frankfurt - Alte Mühle
    22.11.2019 Dresden - Kraftwerk Mitte
    23.11.2019 Jena - F-Haus
    29.11.2019 Monheim - Aula Berliner Ring
    30.11.2019 Essen - Weststadthalle

    Tickets unter und eventim




    Album: Mit Worten
    amazon:
    itunes:
    Musik/Text: P. Evers/C. Werner
    2015 - babilon records GmbH

    Kamera: Frank Lothar Lange
    Live in Essen Weststadthalle Februar 2016

  • desc

    KULT - Knajpa morderców OFFICIAL AUDIO

    4:46

    KULT - Knajpa morderców [OFFICIAL AUDIO]

    Kup płytę: | Kup winyl: | Kup w iTunes:

    TEKST UTWORU:
    Nie szukaj drogi, znajdziesz ja w sercu
    Smutna jest knajpa byłych morderców.
    Niech Cię nie trwożą, gdy do niej wkroczysz
    Płonące w mroku morderców oczy.

    Ref: Nieważny, groźny grymas na gębie
    Mordercy mają serca gołębie.
    Band, armii, gangów i czarnych sotni,
    Wczoraj rycerze, dziś - bezrobotni.
    Pustką i chłodem wieje po kątach,
    Stary morderca z baru szkło sprząta.
    Szafa wygrywa rzewne kawałki,
    Siedzą mordercy, łamią zapałki.

    Czasem twarz obca, mignie i znika
    Zaraz się dźwignie ktoś od stolika.
    Wróci nazajutrz z miną nijaką,
    Bluźnie na życie, postawi flakon.

    Ref: Każdy do niego zaraz się tłoczy,
    W krąg nad szklankami błyskają oczy.
    I zaraz każdy lepiej się czuje,
    Jeszcze morderców ktoś potrzebuje.
    Może nareszcie, któregoś ranka,
    Znowu się zacznie wielka kocanka.
    I dni powrócą godne zazdrości,
    Gdy płacić będą za przyjemności.

    Znów w dłoni zamiast płaskiej butelki
    Znany kształt kolby od parabelki.
    A w końcu palca wibruje skrycie
    Jak łaskotanie: tu śmierć, tu życie.

    Ref: Wracajcie słodkie chwały godziny
    Sławne gonitwy i strzelaniny.
    Tak tylko można znowu być młodym
    Zabić i z dumą czekać nagrody.
    W knajpie morderców gryziemy palce
    Żądze nas gnębią i sny o walce.
    Ale któż dzisiaj mordercom ufa
    Więc srebrne kule śpią w czarnych lufach.

    Zmazując barwy lasom i polom,
    Mknie balon nocy z knajpy gondolą.
    Kiedyś tak jasno, a dziś tak ciemno,
    Wroga nie widzę, wroga przede mną.

    Ref: Rwie łeb od tortur alkoholowych,
    Lecz wśród porcelan i rur niklowych,
    Człowiek się znowu czuje półbogiem.
    Bo oto stoi twarzą w twarz z wrogiem.
    Kula jak srebrna żmija wyskoczy,
    W lustrze nad kranem zagasną oczy.
    Czoła morderców skry potu zroszą,
    I milcząc, ciało za drzwi wynoszą.
    Gdy bije północ.


    Fb.me/KULT.KAZIK
    Fb.me/SP.Records.92

    Artist: Kult
    Album: Tata Kazika
    Year: 1993
    Label: S.P. Records
    ____
    Bądź na bieżąco, subskrybuj kanał YouTube:

  • desc

    PolandRock Festival - KULT - Mieszkam w Polsce, Wódka 03.08.2019

    10:00

    Zapis części Kultowego koncertu

  • desc

    T.LOVE - Polska Kult Cover

    4:41

    W tym roku 35-lecie istnienia obchodzimy nie tylko my. Naszym równolatkiem jest zajebisty band Kult! Z tej okazji przygotowaliśmy Kult Cover.
    Obrazek popełnił nasz kumpel Krzysztof Q Kudelski

  • desc

    KULT - Gdy nie ma dzieci OFFICIAL VIDEO

    3:13

    KULT - Gdy nie ma dzieci [OFFICIAL VIDEO]
    Kup płytę:

    Scenariusz: Alex Kłoś, Sławek Pietrzak, Mateusz Szlachtycz
    Reżyseria: Mateusz Szlachtycz
    Zdjęcia: Mateusz Szlachtycz

    Artysta: Kult
    Album: Ostateczny krach systemu korporacji
    Muzyka: Kazimierz Staszewski, Janusz Grudziński, Krzysztof Banasik, Ireneusz Wereński, Andrzej Szymańczak
    Tekst: Kazimierz Staszewski
    Produkcja: S.P. Records
    Wytwórnia: S.P. Records
    Rok: 1998

    TEKST UTWORU:
    Jedna flaszka, druga flaszka i też trzecia, kurde bele, leci
    Dom stoi zupełnie pusty nocą kurzą się dookoła rupiecie
    Wracamy chwiejnym krokiem po okrążeniu nad ranem
    Po schodach na piechotę raczej rady nie damy

    Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni
    Gdy nie ma dzieci w domu - to jesteśmy niegrzeczni
    Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni
    Gdy nie ma w domu dzieci - to jesteśmy niegrzeczni

    Trasa bardzo dobrze znana od jednego baru do baru
    Poznaje się tych albo owych i mamy troszeczkę kataru*
    Jeśli wiesz o czym ja mówię. Natomiast zupełnym rankiem
    Wychylam patrząc tępo ostatnią bez gazu szklankę, he

    Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni
    Gdy nie ma w domu dzieci, to jesteśmy niegrzeczni
    Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni
    Gdy nie ma w domu dzieci - to jesteśmy niegrzeczni

    Jeszcze kilka dni i nocy, i wszystko wróci do normy
    Będziemy zorganizowani i poważni, uczesani i przezorni
    Jednak jeszcze dzisiaj i jutro, pojutrze i popojutrze
    Pozwól nocy kochana, życiu nosa utrzeć

    Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni
    Gdy nie ma w domu dzieci - to jesteśmy niegrzeczni
    Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni
    Gdy nie ma w domu dzieci - to jesteśmy niegrzeczni

    Tak, wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni
    Gdy nie ma w domu dzieci - to jesteśmy niegrzeczni
    Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni
    Gdy nie ma w domu dzieci - to jesteśmy niegrzeczni.

    Fb.me/KULT.KAZIK
    Fb.me/SP.Records.92
    ____
    Bądź na bieżąco, subskrybuj kanał YouTube:

  • desc

    KULT - Śmierć poety OFFICIAL AUDIO

    5:37

    KULT - Śmierć poety [OFFICIAL AUDIO]

    Kup płytę: | Kup winyl: | Kup w iTunes:


    TEKST UTWORU:
    Nie pomogły zastrzyki,
    Recenzje i pomniki,
    Ni kwaśne mleko :
    Przyszedł szarlatan - szuja,
    Obejrzał go, pobujał :
    - Dementia praecox.

    Toż radość była w domu,
    Nareszcie koniec sromu,
    Skończony kłopot !
    Dozorca śmiał się setnie :
    - Zaraz mu nitkę przetnie
    Panna Atropos.

    Żona klaskała w dłonie:
    - Ach, przecie nadszedł koniec
    Pijackich orgii.
    Bólów miałam niemało,
    Nareszcie twoje ciało
    Wezmą do morgi.

    Wszyscy stanęli kołem
    Z czołem bardzo wesołem.
    Prasa, kuzyni;
    I szacowne to grono
    Orzekło unisono :
    - Dobrze tak świni!

    Po co dziewki uwodził,
    Nocą domy nachodził,
    Sen rwąc dzieciątek;
    I po co Pod Zegarem
    Lał w brzucho wino stare
    Świątek i piątek ?

    Zna go dobrze Warszawa:
    Pożyczał - nie oddawał,
    Nasienie drańskie;
    A poetyczne dale
    To byly te skandale
    W Małej Ziemiańskiej.

    Dobrze ci, stary draniu,
    Za grzechy nad otchłanią
    Inferna zwisasz.
    Najprzód gwiazdy i róze,
    Potem stołek w cenzurze -
    Sprzedajny pisarz !

    Tak to nadobne grono
    Radziło unisono
    W śmiertelnej sali.
    A że lico miał bladsze
    Orzekli: - Pewnie nadszedł
    Koniec kanalii.

    Zapachniały zefiry,
    Brzękły potrójne liry,
    Pierzchnęła tłuszcza.
    Serce alkoholowe
    Unieśli aniołowie
    Na złotych bluszczach.


    Fb.me/KULT.KAZIK
    Fb.me/SP.Records.92

    Artist: Kult
    Album: Tata 2
    Year: 1996
    Label: S.P. Records

    ____
    Bądź na bieżąco, subskrybuj kanał YouTube:

  • desc

    KULT - Maria ma syna OFFICIAL AUDIO

    5:12

    Kup płytę: | Kup winyl: | Kup w iTunes:
    TEKST UTWORU:
    Miało się jakoś tak ku wieczorowi
    Kiedy posłańcy traktem przyjechali
    Jeszczem nie całą ziemię swą obrobił
    Ale posłańców oto wysłuchałem

    Mówili Maria ma syna
    Maria ma syna, Maria ma syna
    Maria syna, Maria syna
    Maria ma syna, Maria ma syna, Maria ma syna
    Maria syna, Maria syna

    Maria ma syna, Maria ma syna, Maria ma syna
    Maria syna, Maria syna
    Maria ma syna, Maria ma syna, Maria ma syna
    Maria syna, Maria syna

    Kiedy już zaczem niebo pociemniało
    Całkiem posłańcy dalej pojechali
    Raduje moje serce się i dusza
    Na drogę nową od dzisiaj wyruszam

    Mówili Maria ma syna
    Maria ma syna, Maria ma syna
    Maria syna, Maria syna
    Maria ma syna, Maria ma syna, Maria ma syna
    Maria syna, Maria syna

    Kiedy dorośnie będzie tym
    który odmieni nasze dni
    Pomoże nam, pomoże wam
    to czego nie możesz dostać sam
    kiedy dorośnie będzie miał
    u stopy swojej cały świat
    który nadzieję ludziom da
    panować będzie po wsze czas
    kiedy dorośnie wtedy on
    przyniesie wojnę pod Twój dom
    i ojca synów, i bratu brat
    stawi na przeciw pana świat
    nie ma wiary bez niewoli
    nie ma bólu, co nie boli
    zostaw, postaw, tak pozostaw
    to na pana w niebie rozkaz

    Maria ma syna, Maria ma syna, Maria ma syna
    Maria syna, Maria syna
    Maria ma syna, Maria ma syna, Maria ma syna
    Maria syna, Maria syna

    Maria ma syna, Maria ma syna, Maria ma syna
    Maria syna, Maria syna
    Maria ma syna, Maria ma syna, Maria ma syna
    Maria syna, Maria syna

    Jakem posłańców śladem pojechałem
    Życie się moje odmieniło całkiem
    Jakem się innym człowiekiem zostałem
    Mówię każdemu, kto posłuchać pragnie

    I mówię: Maria ma syna
    Maria ma syna, Maria ma syna
    Maria syna, Maria syna
    Maria ma syna, Maria ma syna, Maria ma syna
    Maria syna, Maria syna

    Kiedy dorośnie będzie tym
    który odmieni nasze dni
    Położy nam, położy wam
    to czego nie możesz dostać sam
    kiedy dorośnie będzie miał
    u stopy swojej cały świat
    który nadzieję ludziom da
    panować będzie po wsze czas
    kiedy dorośnie wtedy on
    przyniesie wojnę pod Twój dom
    i ojca synów, i bratu brat
    stawi na przeciw pana świat
    nie ma wiary bez niewoli
    nie ma bólu, co nie boli
    zostaw, postaw, tak pozostaw
    to na pana w niebie rozkaz

    Maria ma syna, Maria ma syna, Maria ma syna
    Maria syna, Maria syna
    Maria ma syna, Maria ma syna, Maria ma syna
    Maria syna, Maria syna


    Fb.me/KULT.KAZIK
    Fb.me/SP.Records.92

    Artist: Kult
    Album: Hurra
    Year: 2008
    Label: S.P. Records

  • desc

    Kult - Arahja #polandrock2019

    3:50

    Jeden z najbardziej wyczekiwanych koncertów Pol'and'Rock Festival!. Dziś mamy dla Was pierwszy fragmentu występu kapeli KULT! Posłuchajcie i koniecznie podzielcie się nim ze znajomymi!

    Chcesz wiedzieć więcej? Informacji szukaj tutaj:

    Kręcioła.Tv łapcie nas tu:
    Facebook -
    Instagram -
    IGTV -
    Twitter -

    #polandrock #polandrock2019 #polandrockfestival #25latfestiwalu #polandrocklive

  • desc

    KULT - Amnezja OFFICIAL AUDIO

    3:41

    KULT - Amnezja [OFFICIAL AUDIO]

    Kup płytę: | Kup winyl: | Kup w iTunes:


    TEKST UTWORU:
    Amnezja to łatwo tak zapomnieć co i gdzie i jak
    Amnezja to łatwo gdzieś tak swoją pałę na przód nieść

    Amnezja to łatwo jest zapomnieć skąd się jest i gdzie
    Amnezja to łatwo tak swojemu bratu wleźć na kark

    My na monopol mamy prawdę
    Ja nie zabijam ani ja nie kradnę
    A były przecież kiedyś piękne dni
    Gierek, Jaruzel oraz my

    To były sobie piękne czasy takie
    To nawet wtedy papież był polakiem
    Rozmontowaliśmy razem komunę
    Lecz po co ja do dzisiaj nie rozumiem

    Amnezja to łatwo gdzieś tak swoją pałę na przód nieść
    Amnezja to łatwo tak swojemu ojcu wleźć na kark

    Amnezja wygodnie jest zapomnieć skąd się jest i gdzie
    Amnezja powiadam wam a ja się dobrze na tym znam

    Podziemia się obecnie nie docenia
    Chyba, że z jednego punktu widzenia
    To były panie takie piękne dni
    Wałęsa, Kuroń ja i ty

    To były słuchaj czasy właśnie takie
    Że z dumą można było być polakiem
    Z dziedzictwem bojowego chrztu Lenino
    I z palmą zdobywców Berlina

    Amnezja to łatwo tak zapomnieć co i gdzie i jak
    Amnezja to łatwo gdzieś tak swoją pałę na przód nieść

    Amnezja to łatwo jest zapomnieć skąd się jest i gdzie
    Amnezja to łatwo tak swojemu bratu wleźć na kark

    Podziemia się obecnie nie docenia
    Kto pyta ten rolę swoją przecenia
    To były takie super, super chwile
    Nie złodzieje rządzili lecz debile

    Na olimpiadzie cały wór medali
    Po ulicach zomowcy nas ganiali
    Wyścig pokoju – trzecie miejsce w świecie
    Ale wy o tym dzisiaj nic nie wiecie


    Fb.me/KULT.KAZIK
    Fb.me/SP.Records.92

    Artist: Kult
    Album: Hurra
    Year: 2008
    Label: S.P. Records

    ____
    Bądź na bieżąco, subskrybuj kanał YouTube:

  • desc

    KULT - 6 lat później OFFICIAL AUDIO

    6:11

    KULT - 6 lat później [OFFICIAL AUDIO]

    Kup płytę: | Kup w iTunes:


    TEKST UTWORU:
    Słońce już zaszło, jest wieczór na niebie e,G
    Odprowadzam teraz do domu Ciebie G,D
    Lecz zanim zaczniesz myśleć o tym, co się stało
    Proszę Cię, spotkajmy się rano
    Już od tylu lat patrzę w Twoje oczy
    Ty wiesz, że mnie niczym nie zaskoczysz
    Nie ma powodu do zazdrości
    Czasem chciałbym nie mieć litości

    Dla Ciebie
    O tym ja mówić chcę
    Długo i głośno

    Dla Ciebie
    O tym ja mówić chcę
    Długo i głośno

    Ważny czuję się, gdy obejmę Cię ramieniem
    Nie jesteśmy w niebie, chodzimy po ziemi
    To wszystko, co stało się przez ten czas
    Jest w Tobie i we mnie, zostało w nas
    I czasem gdy się budzę i mogę być zły
    Ale to nie zmienia niczego, a Ty
    Możesz poczuć czasem brak mojej solidności
    Lecz zrozum, nie ma wolności bez miłości

    Dla Ciebie
    O tym ja mówić chcę
    Długo i głośno

    Dla Ciebie
    O tym ja mówić chcę
    Długo i głośno

    Nowy dzień się zaczyna i słońce wschodzi
    Uważajmy, by się nie rozłączyć
    I nowe rzeczy w sobie teraz odkrywamy
    To nieprawda, że do końca się znamy
    Czasem bardzo niewiele czasu jest potrzeba
    By zburzyć wszystko i wszystko pogrzebać
    Zrozumieć trzeba, jak groźne są pozory
    Przecież nie ma miłości bez pokory

    Dla Ciebie
    O tym ja mówić chcę
    Długo i głośno

    Dla Ciebie
    O tym ja mówić chcę
    Długo i głośno

    Księżyc zachodzi, nowy dzień się przebudzi
    Zimnica może w każdym coś ostudzić
    Pomyślmy, jak wiele trzeba mądrości
    By stopić się w jedności
    Już od tylu lat patrzę w Twoje oczy
    Czy myślisz jednak, że mnie czymś zaskoczysz
    I złe dni bywają w bezmyślnej złości
    Czasem jesteśmy bez litości

    (x5) Dla siebie
    O tym ja mówić ci chcę
    Długo i głośno


    Fb.me/KULT.KAZIK
    Fb.me/SP.Records.92

    Artist: Kult
    Album: Your Eyes
    Year: 1991
    Label: S.P. Records
    ____
    Bądź na bieżąco, subskrybuj kanał YouTube:

  • desc

    KULT - Kult 1986 Album Wysoka jakość

    40:56

    Album: Kult
    Rok: 1986
    Audio: ok 1000kbps 16bit FLAC do gównianego formatu na YT
    Piszcie w komentarzach, jeżeli mam wrzucić jakiś utwór w HQ.

    UTWORY:
    1. Wspaniała Nowina 0:00
    2. Zabierz Mu Wszystko 5:16
    3. Krew Boga 8:14
    4. Mędracy 10:57
    5. Religia Welkiego Babilonu 16:01
    6. Posłuchaj, To Do Ciebie 19:48
    7. 1932 - Berlin 22:13
    8. Konsument 25:16
    9. Odnawianie Restauracji 28:19
    10. Udana Transakcja 29:22
    11. O Ani 33:56
    12. Dom Wschodzącego Słońca 37:02

  • desc

    KULT - Wróci wiosna, baronowo OFFICIAL AUDIO

    5:43

    KULT - Wróci wiosna, baronowo [OFFICIAL AUDIO]

    Kup płytę: | Kup winyl: | Kup w iTunes:

    TEKST UTWORU:
    Mówisz, że cię miłość mierzi - zmierź mnie sobie, wołam, zmierź!
    Spójrz, powiadasz, to są piersi - kogóż natchnie taka pierś?
    A ja twierdzę - baronowo - wkrótce minie zima zła,
    Z wiosną zaczną się na nowo nasze słodkie trulla-la...
    Znowu będę twój don Diego, znowu księżyc, znowu bzy,
    Jak u Pawła Geraldiego: sitwa zmysłów, ja i ty.

    I nie powie stary baron więcej do mnie paszoł won!,
    Nie wypchnie na bruk z gitarą - bowiem w grobie leży on.
    Czarna kryje go pidżama, biedak gonił resztką sił
    I - jak stał - w salonie zamarzł, bo otwarty lufcik był.
    Zły baronie, dobrze tak ci - chciałeś naszą miłość zgnieść,
    Nasze słodkie koci-łapci, że tak powiem - naszą płeć.

    Na złość tobie wiosną amor, co sekrety różne zna,
    Ukołysze nas tak samo w tym najsłodszym trulla-la.
    Aktualnie jeszcze zima - jakże nie lubimy zim!
    Nasze zmysły w karbach trzyma i rozkwitnąć nie da im.
    Ba! - przez całą Europę - zimno krzyczy dziad i wnuk
    I zawieszam się jak sopel pod okapem twoich nóg...

    Lecz się nie martw, baronowo, już przemija zima zła,
    Rozpoczniemy znów na nowo nasze słodkie trulla-la!
    Trulla, trulla, trulla, trulla, trulla, trulla, trulla-la!
    Rozpoczniemy, ach, na nowo, nasze słodkie trulla - la!

    Dziś widziałem - to nie farsa, dość już mamy takich fars -
    Jak jamniczek twój zamarzał, siusiu krzyczał, łkał i marzł,
    Więc go wziąłem na rączyny, otuliłem w ciepły puch,
    O, jamniczku mój jedyny, wycierpiałeś się za dwóch...
    Na pierś moją marmurową chodź jamniczku, gdy ci źle,
    A ty właśnie, baronowo, swym jamniczkiem zowiesz mnie.

    Czemu dni wesołe nie są, czemu z oka płynie łza?
    Cierpliwości, baronesso, jeszcze miesiąc, jeszcze dwa,
    A powrócą nasze święta, jak najprędzej, pragnąłbym,
    Szał zmysłowy się rozpęta! Huknie harfa - rym cym cym!
    I pochłonie przepych kanap purpurowe serca dwa,
    W górę uszy, ukochana! Trulla, trulla, trulla-la!


    Fb.me/KULT.KAZIK
    Fb.me/SP.Records.92

    Artist: Kult
    Album: Tata Kazika
    Year: 1993
    Label: S.P. Records

    ____
    Bądź na bieżąco, subskrybuj kanał YouTube:

  • desc

    Farine, mon Amour - Der KULT-Song

    2:28

    Du hältst mich wach, die ganze Nacht,
    Ich habe dich schon gestern angemacht.
    Ich treib dich an, ich mach dich heiss,
    Amour mit dir macht Freude und viel Schweiss.
    Ich knete dich, ich rühre dich,
    Bist du dann im Ofen bist.

    Oh ma Farine, oh ma Farine,
    Ohne dich keine Gipfeli, keine Gugelhöpfeli.
    Oh ma Farine, oh ma Farine,
    Keine Pain au Chocolat, Ohh la la la!
    Oh ma farine,
    Es geht nicht ohne dich,
    Ohne dich kann ich nicht.

    Ich muss gesteh’n, ich bin nicht treu,
    Ich bin auch mit der Butter nicht sehr scheu.
    Wenn du noch in der Schüssel bist,
    Mein Liebhaber die Schokolade ist.
    Auch Haselnuss auch Zuckerguss
    Geb ich einen Zungenkuss.

    Oh ma Farine, oh ma Farine,
    Ohne dich keine Gipfeli, keine Gugelhöpfeli.
    Oh ma Farine, oh ma Farine,
    Keine Pain au Chocolat, Ohh la la la!
    Oh ma farine,
    Es geht nicht ohne dich,
    Ohne dich kann ich nicht.

    Song: Georg Dillier
    Lyrics: Bäckerei KULT und Georg Dillier
    Regie: Yannik Rütimann
    Choreographie: Sabina Akos
    Dronenaufnahmen: Johannes Barth
    Mit: Bäckerei KULT
    Danke!

  • desc

    Kult Of The Wizard - Black Moon

    7:29

    The White Wizard 2015


    Kult Of The Wizard
    Minneapolis, Minnesota
    Genre: Doom, Stoner, Psychedelic

  • desc

    KULT - Brooklyńska rada żydów OFFICIAL AUDIO

    5:36

    Kup płytę: | Kup w iTunes:
    ____
    Album dostępny w serwisach cyfrowych:


    iTunes
    Apple Music
    Tidal
    Wimp
    Spotify
    Deezer
    Google Play
    Muzodajnia
    PlayTheMusic
    Muzyka T-Mobile
    Muzyka Tu i Tam
    Akazoo
    Empik.com

    TEKST UTWORU:
    Na granicy między bożnicami zebrała się rada rozumnych
    Co począć, by młodzi zaczeli jak kiedyś zachodzić do domów świątynnych?
    By starsi nie stali pod deszczem co runął ze wszystkich zebranych wstydów
    Będzie to krótka opowieść o Brooklyńskiej Radzie Żydów

    Ref: Łąka na niebie się kończy
    Ja tańczę, tańczę na słońcu
    Słowo, na które czekałem
    Padło z Twoich ust w końcu
    Tańczę, ja tańczę na łące
    Przecież łąka to słońce
    Mądrze świat został stworzony
    Dzięki za to Ci Ojcze

    Młodzi chcą czegoś zupełnie innego od tego co chcieliby starsi
    Stary rabin tak mówił, przyklasneli mu wszyscy niemalże
    Młodzi świat inny dostają niźli starsi dostali
    Teraz oklaski rozległy się nawet z najdalszej części sali

    Ref: Łąka na niebie się kończy
    Ja tańczę, tańczę na słońcu
    Słowo, na które czekałem
    Padło z Twoich ust w końcu
    Tańczę, ja tańczę na łące
    Przecież łąka to słońce
    Mądrze świat został stworzony
    Dzięki za to Ci Ojcze

    Tu na Williamsburgu tak mało młodzieży zaszczyca wizyta swoja Pana
    Dla nich ktoś wielki to Beastie Boys, czy nawet czasem muzyka czarna, Aj Waj!
    Mogliście słuchać co wam mówili, dotrzymać też było z nimi umów
    Kiedy rozmawiać z wami chcieli jeszcze radziła Brooklyńska Rada Żydów.

    Ref: Łąka na niebie się kończy
    Ja tańczę, tańczę na słońcu
    Słowo, na które czekałem
    Padło z Twoich ust w końcu
    Tańczę, ja tańczę na łące
    Przecież łąka to słońce
    Mądrze świat został stworzony
    Dzięki za to Ci Ojcze.


    Fb.me/KULT.KAZIK
    Fb.me/SP.Records.92

    Artist: Kult
    Album: Salon Recreativo
    Year: 2001
    Label: S.P. Records

    ____
    Bądź na bieżąco, subskrybuj kanał YouTube:

  • desc

    KULT - Pełniej OFFICIAL AUDIO

    3:43

    Kup płytę: | Kup w iTunes:
    TEKST UTWORU:
    Czy o tym, że żyjemy świadczy zimny pot
    Który oblewa nas bez litości co noc
    Godzina za godziną niepokalani żadną myślą
    O tym kim jesteś coraz, coraz to mniej wiesz
    Na dobrą sprawę to tyle wiesz co zjesz
    I tylko lustro twoje prawdę mówić śmie
    Błagasz to swoje lustro jęcząc: nie, nie, nie...

    Pełniej! Ucieka dzień za dniem
    Pełniej! Więc póki czas się zmień
    Pełniej! Za oknem świat się zmienia
    Najwyższy czas wypełzać z jebanego podziemia

    Gdyby urodzić dało się powtórnie się
    Choć to z reguły jednak bardzo rzadka rzecz
    Więc nie ma sensu rozważać takich nieprawdopodobieństw
    I czy pamiętasz życia swojego dziewczynę
    Pytała tylko czy dasz radę być przy niej
    Przesrane losy przez wzajemne zblokowania

    Pełniej! Oddechu czerpać chciej
    Pełniej! Co powiem wam to wiem
    Pełniej! Dla wyrazu pełnego
    Nie idzie krzywdzić w żaden sposób bliźniego swego

    Gdy krawat ciśnie niczem pętla szubienicy
    Poluzuj trochę to ciebie też dotyczy
    Odrodzi wiele się, przyjemniej będzie tobie i mnie
    Poniekąd świat dał dobry Bóg na radość nam
    Po co tak nam dodawać radość mocy zła
    Jak dobrze pójdzie to przed nami jeszcze kilka lat
    Nie ma potrzeby na świat patrzeć zza krat

    Pełniej! Pokochaj siebie sam
    Pełniej! Do ciebie właśnie gram
    Pełniej! Świadomego wyboru
    Dodaj do swych godzin dużo więcej koloru

    Pełniej! Ucieka dzień za dniem
    Pełniej! Więc póki czas się zmień
    Pełniej! Za oknem świat się zmienia
    Najwyższy czas wypełzać z mentalnego więzienia.


    Fb.me/KULT.KAZIK
    Fb.me/SP.Records.92

    Artist: Kult
    Album: Salon Recreativo
    Year: 2001
    Label: S.P. Records

Shares

x

Check Also

Menu